wróciliśmy i od jutra szara rzeczywistość. Było super, nic się tym razem nie wydarzyło, czego byśmy sobie nie życzyli, matka też nic nie odwinęła i D spokojnie dała sobie z nią radę a na działce czekały dojrzałe truskawki. Napiszę o wszystkim obszerniej jutro. Dziś ogarniam się powyjazdowo. Miłego wieczoru!
Witaj w powrotnej rzeczywistości. Cieszę się, że się udało. Czekam na relację. Buziaki
OdpowiedzUsuńRzeczywistość mnie od razu wessała...
UsuńJak milo to przeczytac! Aga T
OdpowiedzUsuńUdało się i bardzo mi pomogło.
UsuńFajnie, że udało się odpocząć.
OdpowiedzUsuńTak , przydało mi się.
Usuń