Koncert Epica z supportami w wykonaniu Charlotte Wesseles i Amarnth. Niezorientowanym w gotycko-rokowych klimatach te nazwy i nazwisko wykonawczyni pewnie nic nie mówią, ale zapewniam ,że wszystko to wysoka półka, a już Epica szczególnie i właśnie na Epica najbardziej czekamy. Będzie się działo. Wszystko już przygotowane, stylizacje , torba podróżna , bo nocujemy w Warszawie oczywiście. Z młodszą synową obgadałam dostawę tabletek i zakupy dla babci, ogarnęłam sprawy firmowe na jutro i środę i możemy spokojnie jechać trochę się zabawić. Tak zamierzam się odciąć od wszystkiego i dobrze się bawić. Jutro więc nie będzie zapisków ale obiecuję solidną relację po powrocie.
Tak poza tym jak zwykle w poniedziałek, nic ekscytującego. Trochę się ochłodziło , ale wiosna już się rozgościła. W biurowym ogródku odkryłam nowe kolejne kwitnące iryski a moje leszczynowe gałązki wypuściły. Dwa tygodnie temu , gdy obcinaliśmy gałęzie , odcięła też leszczynę i te z pozoru suche badylki wstawiłam do wazonu z wodą i postawiłam w kuchni na oknie. No i w sobotę zauważyłam ,że pączki spęczniały a dziś już są malutkie listeczki.
Do napisania w środę !