słońca . Trzeba ten fakt odnotować skoro to rzadkie zjawisko. Chociaż jak popatrzeć na prawą stronę sceny politycznej , to raczej zaćmienie umysłów. Ale mniejsza o tę bandę. Poprzednie zaćmienie słońca miało miejsce w 1999 i wtedy powstał pewien przepiękny utwór , napisany specjalnie na tę okazję. Prezentowałam go już tutaj ale dziś powtórzę, dla podkreślenia ważności wydarzenia. Niestety nie mogę odszukać wersji teledysku z 99. Ten poniżej jest późniejszy , bo z 2005.
Tak poza tym w pracy nadal nudnawo w związku z sezonem ogórkowym, nawet sobie pozwalam na czytanie ebooków, bo wiadomości omijam konsekwentnie. Co najwyżej po tytułach przelecę. Za to w kocu zaczęła kasa spływać, bo ostatnie trzy tygodnie wszyscy jakieś zastoje generowali. Wiemy , wiemy - "księgowa/szef/dyrektor finansowy itp. na uropie" . Stary trik żeby sobie nie swoją kasą poobracać, ale zaczyna się poprawiać.
Po południu dokończyłam prasowania i zorganizowałam ekspedycję do piwnicy z dużym koszykiem wypełnionych słoikami ogórków i dżemów. I szczerze mówiąc stwierdziłam, że robię niepotrzebnie, bo mam cały regał wypchany po brzegi przetworami jeszcze z poprzedniego roku. Nic nie poradzę jednak na to, że uwielbiam robić przetwory. Pod wieczór pojechaliśmy na działkę. Zerwałam trochę fasolki, a małżonek posprzątał opadłe jabłka, trochę podlaliśmy i czas był jechać z tabletką do matki. Znów wyjadła cały chleb. Rano przyniosłam połówkę , zrobiłam śniadanie , może D dołożyła jej z kromkę lub dwie jako dodatek do zupy , ale i tak powinno wystarczyć na kolację. Objada się ostatnio bez opamiętania. Myślę , że chyba zapomina, że jadła. Ale kto ją tam wie...
I na koniec obiecany utwór na okoliczność zaćmienia słońca : Sleeping Sun i zespół Nightwisch z Tarją na wokalu. Ci rycerze to członkowie zespołu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz