Gotowi do podróży. Wyruszamy jutro około 10.00. Mam nadzieję, że nic się nie wydarzy i przynajmniej parę dni odsapnę. Zorganizowałam wszystko najlepiej jak się dało. Walizkę spakowałam, mężuś plecak przydasiami na wszelkie okoliczności, auto zatankowane i możemy ruszać.
Z codziennych spraw przytarłam swoje auto - niedawno odremontowane, opiszę przy innej okazji. A do małżonka dotarła w końcu paczka (po przepychankach z urzędem celnym i górą papierzysk) z zamówionym zegarkiem. Ma już nie złą kolekcję , ale ten jest wyjątkowy ; tarcza z prawdziwego kamienia, pięknego tygrysiego oka - pod naszą kolekcję.
Do zobaczenia-napisania za kilka dni ! 🖐🖐🖐😎
Szczęśliwych i wesołych dni. Odpoczywajcie. Zegarka jestem ciekawa. Wracaj z wrażeniami pięknymi i ciekawymi. Buziaki
OdpowiedzUsuńKochana, szerokiej drogi. Pamietam ten czas jak my wyruszalismy na urlop w Polsce (dawno temu). Moj bratanek zbiera zegarki oraz robi paski do zegarkow. Powiedz K zeby sobie obejrzal jego zbiory (Nazywa sie Jakub Filip Szymaniak) pa AgaT
OdpowiedzUsuń