babusia

babusia
Obrazek znaleziony w cyberprzestrzeni- autor nie wiadomy

środa, 22 lipca 2026

22.07.2026 Dałam radę ,

 po prostu przeszłam samą siebie. Pisałam wczoraj o tej zaginionej umowie.  Akurat ! Umowa była, dokładnie w tym segregatorze , w którym powinna być. A najlepsze, że wczoraj ten segregator przeglądałam trzy razy. Synowa wzięła dziś do ręki żeby przejrzeć i znalazła od razu... Jak ja to zrobiłam ??? Sprawę ogarnęłyśmy w kilka minut. Do tej pory do siebie dojść nie mogę. Naprawdę czas mi na emeryturę. 

Tak poza tym kupiłam sobie nowy kamionkowy garnek do kiszenia ogórków. Miałam kiedyś większy i cięższy , nawet dwa z tego jeden mi małżonek zbił, ten większy. Czegoś szukał w piwnicy i zrzucił go niechcący z półki. Wybrałam nie zbyt duży z pokrywką. Taki na kilogram ogórków. Jak dla nas dwojga w zupełności wystarczy. Wciąż dopisuje mi wena a co za tym idzie odpycham kolejne domowe sprawy. Nic więcej się nie dzieje . Sezon ogórkowy w pełni - chociaż ogórki rosną w tym roku marnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz