babusia

babusia
Obrazek znaleziony w cyberprzestrzeni- autor nie wiadomy

niedziela, 19 lipca 2026

19.07.2026 Jeszcze tylko kilka fotek...

i Agatowe Lato definitywnie za nami. Udało mi się wczoraj zrobić zdjęcia naszym zdobyczom. Podziwiajcie, bo ich piękno jest tego warte. 

Opal gwieździsty , tym razem błękitny i jak na ceny opali całkiem spora bryłka (wymiar rzeczywisty) . Mamy już dwie maleńkie bryłki opali gwieździstych ale z połyskiem zielono-złotym. 



Największy z naszych okazów około 30cm, kupiony od kolekcjonerki- pasjonatki , nasz z Płuczek. Ten udekoruje okno w naszym biurze  


Agaty z Maroka 


Mokait z Australii , niestety , takich okazji jak nasz poprzedni zakup na wystawie już nie ma. To jeden z nielicznych egzemplarzy mokaitu jakie w ogóle były na tej wystawie 


Awers i rewers , że tak się wyrażę 


I labradoryt - spektrolit , ale jak pisałam w unikatowym odcieniu fioletu 




Sodalit , kamień dobrych wyborów , tu w wersji naturalnej , mamy już kilka egzemplarzy w tym sporą oszlifowaną płytkę - na sodalicie wzorują się projektanci płytek łazienkowych  


Bawole oko, kwarc w odcieniu czerwonym , dołączy do swoich - tygrysiego oka i sokolego oka


Natura potrafi zaskakiwać: ametyst wymieszany z agatem a penie i porfiru można się doszukać - jak dla mnie dzieło sztuki 






Agaty , ametysty i geoda kwarcowa - wszystko nasze , krajowe , w wersji nieoszlifowanej - takie są najpiękniejsze 

Takie niepozorne co, które można wziąć za polny kamień , pochodzi a Argentyny 


Przecinamy i... niespodzianka ! Pięknie wybarwiony agat z malutką geoda w środku 




                                                  I jeszcze dwie niespodzianki z Maroka 





A teraz najlepsze : jaspis krajobrazowy z Dolomitów , nie będę komentować , przyjrzyjcie się proszę szczegółom 



I mój nabytek, na zdjęciu niepozorny , na pierwszy rzut oka też , ale zdjęcie nie oddaje jego urody i trzeba  patrzeć gdy pada na niego światło , wtedy cała uroda objawia się w pełnej odsłonie - tajemniczy 
czarny opal 

Próbowałam uchwycić pobłyski światła, ale kiepski ze mnie fotograf 



I na koniec artefakty z huty szkła


Skrzacik  i unikatowa na skalę światową ( jak na razie) rybka z mrozoodpornego szkła 


I kolejne kolekcjonerskie bombki - mamy ich mnóstwo ale to serduszko w kolorze tanzanitu mnie zachwyciło, a bombek nie można nie kupić , co z tego , że kolekcja liczy kilkaset egzemplarzy 








1 komentarz:

  1. Wygląda na to, że Agatowe Lato się udało. Piękna ta Twoja kolekcja i taka tajemnicza. A bombek nigdy za wiele. 😘😘😘

    OdpowiedzUsuń