i Agatowe Lato definitywnie za nami. Udało mi się wczoraj zrobić zdjęcia naszym zdobyczom. Podziwiajcie, bo ich piękno jest tego warte.
Opal gwieździsty , tym razem błękitny i jak na ceny opali całkiem spora bryłka (wymiar rzeczywisty) . Mamy już dwie maleńkie bryłki opali gwieździstych ale z połyskiem zielono-złotym.
Największy z naszych okazów około 30cm, kupiony od kolekcjonerki- pasjonatki , nasz z Płuczek. Ten udekoruje okno w naszym biurze
Agaty z Maroka
Mokait z Australii , niestety , takich okazji jak nasz poprzedni zakup na wystawie już nie ma. To jeden z nielicznych egzemplarzy mokaitu jakie w ogóle były na tej wystawie
Awers i rewers , że tak się wyrażę
I labradoryt - spektrolit , ale jak pisałam w unikatowym odcieniu fioletu
Sodalit , kamień dobrych wyborów , tu w wersji naturalnej , mamy już kilka egzemplarzy w tym sporą oszlifowaną płytkę - na sodalicie wzorują się projektanci płytek łazienkowych
Bawole oko, kwarc w odcieniu czerwonym , dołączy do swoich - tygrysiego oka i sokolego oka
Natura potrafi zaskakiwać: ametyst wymieszany z agatem a penie i porfiru można się doszukać - jak dla mnie dzieło sztuki
I jeszcze dwie niespodzianki z Maroka
A teraz najlepsze : jaspis krajobrazowy z Dolomitów , nie będę komentować , przyjrzyjcie się proszę szczegółom
I mój nabytek, na zdjęciu niepozorny , na pierwszy rzut oka też , ale zdjęcie nie oddaje jego urody i trzeba patrzeć gdy pada na niego światło , wtedy cała uroda objawia się w pełnej odsłonie - tajemniczy
czarny opal Próbowałam uchwycić pobłyski światła, ale kiepski ze mnie fotograf
I na koniec artefakty z huty szkła
Skrzacik i unikatowa na skalę światową ( jak na razie) rybka z mrozoodpornego szkła
I kolejne kolekcjonerskie bombki - mamy ich mnóstwo ale to serduszko w kolorze tanzanitu mnie zachwyciło, a bombek nie można nie kupić , co z tego , że kolekcja liczy kilkaset egzemplarzy
























Wygląda na to, że Agatowe Lato się udało. Piękna ta Twoja kolekcja i taka tajemnicza. A bombek nigdy za wiele. 😘😘😘
OdpowiedzUsuń