babusia

babusia
Obrazek znaleziony w cyberprzestrzeni- autor nie wiadomy

piątek, 26 czerwca 2026

26.06.2026 Upalny piątek

 Tak około 12.00 miałam dość pracy i w ogóle wszelkiego wysiłku . Tego mózgowego też. Ale co miałam robić , swoje obowiązki i tak musiałam wykonać. I strasznie mi się chciało spać. Ziewałam i ziewałam. Ale nie było źle , co miałam zrobić zrobiłam. Po obiedzie ze dwie godziny byczyłam się na kanapie z czytnikiem w ręce a potem znów obowiązki czyli zakupy i wizyta u matki. Już ma fochy na zmiany w łazience. Ujechać nie sposób. Zakupów dziś miałam sporo , bo i takie na działkę i chemia do domu i dla matki spożywka i parę drobiazgów niezbędnych w domu. Przytargaliśmy trzy torby i koszyk. Torby nie duże , ale jednak. A na koniec jeszcze kupiliśmy sobie nakrycia głowy czyli kapelusze. Małżonek szary, ja w szare, granatowe , czarne i białe paski. Niestety w tym fasonie pasował na mnie tylko tej jeden. Jutro kolejny upalny dzień ale na działce . A gdyby mnie tu jutro nie było to znaczy, że nocujemy w PDzO. Miłego weekendu !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz