babusia

babusia
Obrazek znaleziony w cyberprzestrzeni- autor nie wiadomy

środa, 17 sierpnia 2016

17.08.2016 Co jest , co się dzieje z naszym czasem ?

Doba musiałaby mieć 48 godzin a i to pewnie byłoby mało. Znów się okazało ,że mamy tyle zajęć ,że najbliższe trzy tygodnie zapełnione po brzegi. 
A dziś ... Dziś też się działo . Najważniejszy news dnia : Szwagroska została po raz drugi babcią . Kawał chłopa : 3400g , 55cm . mama i synek zdrowi , tata i starsza siostrzyczka zadowoleni. 
Zadzwonił gość z firmy gdzie zamówiliśmy drzwi. Jutro możemy odbierać . No to już naprawdę zostanie nie wiele do końca budowy . Wierzyć mi się nie chce ( choć przecież brałam w tym udział ) ,że zajęło nam to tak nie wiele czasu. Rok i trochę licząc z formalnościami i załatwianiem wszelkiej papierologii... 
Byłam dziś na działce . Jabłkowa klęska urodzaju . Właśnie dojrzały te z drugiej jabłoni . Nazbierałam wielką torbę i duży koszyk a nie zebrałam nawet jednej 20 tego co wisi na drzewie. Pojęcia nie mam co z tym robić, bo jabłkowych przetworów mam już w piwnicy sporo. Trochę dałam teściowej i obdarowałam dwie sąsiadki , a i tak mam jeszcze więcej niż pół koszyka . W sobotę jade po śliwki . Już są prawie dobre. Za 2-3 dni nabiorą słodyczy . O dziwo złamane w czasie ubiegłorocznych nawałnic drzewo odżyło i obrodziło niesamowicie. Dawno już takiej ilości śliwek nie mieliśmy. Kompoty ze śliwek i tak planowałam jeszcze zrobić więc mam sprawę beznakładowo załatwioną . To chyba i kilka słoików powideł nasmażę i spróbuję ususzyć . A są jeszcze gruszki , też w słusznej ilości , ale będą dopiero we wrześniu. 
Mężuś nocuje dziś u teściowej . Kłopot z nią już mamy , nie można zostawić jej w nocy samej , z powodu nadciśnienia i problemów z sercem a Szwagroska pojechała witać wnuczka . W dzień jakoś sobie radzi ale w nocy wpada w panikę . No cóż , taka jest starość , nie szczególnie udana.
Lato w odwrocie ; wciąż temperatury jesienne , choć zapowiadają jeszcze upał. Lubię tę porę lata.  


5 komentarzy:

  1. Ocet zrób jabłkowy! Co będziesz z kupnego korzystać. mały nakład surowca potrzebny, tylko 0,5kg na litr przegotowanej wody i 2-3 tygodnie czekania. A potem używasz do wszystkiego, a jak chcesz odrobinę zrzucić z wagi, to po łyżeczce na szklanke wody i pijesz sobie rankiem. Do spłukiwania włosów po myciu cudowny jest tez, to namawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem , octu prawie nie używam , z wyjątkiem grzybków ale tu musi być spirytusowy 10% , ale może się skuszę i odrobinkę przygotuję .

      Usuń
  2. A zapomniała moja stara łepetyna o co miałam zapytać. na naszym portalu są zdjęcia z widowni, na której wszyscy jesteśmy! Przekopiowac i wysłać Ci, czy sobie sama znajdziesz ? To proponuje ch-ce .com. Oczywiście nazwa miasta w całości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukam, ale jak masz to podeślij.

      Usuń
  3. Tak klęska urodzaju dla gospodyni to prawdziwa klęska. Bo to i czas zajmuje i gdzie to przechować i kto to zje. Nowy Członek w rodzinie to radość wielka. Gratulacje. :)***

    OdpowiedzUsuń