babusia

babusia
Obrazek znaleziony w cyberprzestrzeni- autor nie wiadomy

czwartek, 4 grudnia 2025

4.12.2025Nie miała baba kłopotu ,

 zrobiła sobie loki. Wyszło ładnie ale okazuje się, że te nowoczesne trwałe wymagają pielęgnacji. A chciałam tego uniknąć , ale cóż dopadło mnie. Mam myć raz na tydzień , częściej nie ma potrzeby i zamiast grzebienia używać dłoni. Na dłoń nałożyć krem do układania i tyle. Rozczesywanie tylko po myciu. Przyznam się, że mnie to zaskoczyło, ale moja młodsza synowa , która ma też na głowie trwałą tylko trochę mniej pokręconą jak ja, też tak robi i to nic szczególnego. Hmmm... Kupiłam więc dziś w rosmanie krem. I tu następny kłopot, bo zapytałam panią o taki preparat a ta mi pokazała cały regał , że niby wszystko co tam stoi się nadaje. I bądź tu mądry...  A najlepsza była moja matka, weszłam do niej wieczorem z tabletkami a ta popatrzyła na mnie i mówi "co ty masz na tej głowie?" . No co mam mieć, włosy. Faktycznie widać, że je mam i o to mi chodziło. Nawet mi dobrze w tej nowej wersji mnie  i żeby już było całkiem dobrze, kupiłam sobie aksamitną sukienkę w kolorze fioletowym. Takiej jeszcze nie miałam. Fioletowej znaczy. 

Tak poza tym to dziś załatwiliśmy część zakupów , bo jak już się  wybraliśmy do brico te bombki do firmy dokupić, to i inne zakupy zrobiliśmy, drobiazgi na Mikołaja dla dzieciaków, płyny do prania, odkamieniacz,  tabletki do zmywarki i takie tam niezbędne w domu i zagrodzie. A na koniec małżonek zarządził oglądanie sodastream. Obejrzeliśmy, wypytaliśmy  sklepowego co i jak i małżonek kupił. Jeszcze z bajerami, znaczy z pełnym wyposażeniem. W cenie trzy butelki, nabój do gazowania  i dwa syropy do wyboru. Syrop nam się nie przyda, ale jak dawali... Dostanie młodsza młodzież, bo też mają. Jutro "uroczyste" uruchomienie i testowanie nabytku. 

A ze spraw świątecznych , to planuję jutro i w sobotę definitywnie skończyć z zakupami, a potem już tylko kolejne roboty, składanie chatki z piernika , wypiekanie gwaizdek cynamonowych a potem pierniczków, obszywanie obrusów ( tak, znów nowe, pod koncepcję), dekoracje - jest co robić. 

 

4 komentarze:

  1. Przyzwyczaisz się. Wszystko coraz bardziej inne. 😄
    Też masz plany sowite, ale tak jak powinny być poukładane. Ciekawa jestem tej wody. Co powiesz. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Inny jest ten świat " - można strawersować piosenkę Niemena. Woda jak woda , nalewasz do butelki , wpinasz do urządzenia i po przyciśnięciu się nagazuje- coś jak syfony s PRL-u tylko na 60l od razu , a tamte były na jeden litrowy pojemnik. Buziaki!

      Usuń
  2. Ciekawa jestem tej trwałej, swoje naturalne włosy masz całkiem proste?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mam proste i kompletnie nie podatne na układanie, nawet na trwałą oporne ,żeby się trzymały w jako takim stanie musiałabym skręcać drutem. Miałam długie do pasa , ale bardzo mi się ostatnio osłabiły i zaczęły łamać. Dlatego obcięłam do ramion i zrobiłam trwałą- takie drobne loczki. Wiem z doświadczenia, że taka wersja dłużej mi się utrzyma. Teraz widać, że w ogóle mam włosy na głowie. Fryzjerki nałożyły mi też jakieś kuracje wzmacniające . Na razie jest nie źle. 😀

      Usuń