babusia

Obrazek znaleziony w cyberprzestrzeni- autor nie wiadomy
niedziela, 18 marca 2012
18.03.2012 Okna lśnią
a ja czułam jak w trakcie tej pracy zbędny tłuszczyk ucieka ode mnie w popłochu. Dobrze mi ta praca zrobiła. Na nic więcej już mi wprawdzie czasu nie wystarczyło , ale wszystkie 7 okien na święta już gotowe. Potem , przed samymi świętami , zrobię jeszcze jakąś drobną poprawkę i jeszcze raz wypiorę firanki. i będzie . Wielkich porządków nie przewiduję w tym roku, bo zaraz po Wielkanocy ruszamy z remontem kuchni ( obym się za wcześnie nie ucieszyła i znów coś na przeszkodzie nie stanęło) więc za nadto nie opłaca mi się wysilać w tym względzie. .A dziś luzik. Oglądamy kanał History , Travel i Discovery na zmianę , serowe chlebki na podwieczorek już prawie gotowe - tylko wkładać do piekarnika , ale to trochę później, mężuś jednym okiem rzuca w telewizor , drugim buszuje po necie , a ja robię na drutach kubraczek dla Krzysia i obmyślam dla niego jakiś berecik na wiosnę. Za tydzień wolna sobota - jedziemy na doroczną giełdę kamieni i minerałów.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
gdzie ta giełda kamieni ????
OdpowiedzUsuń