dziś leniwie i po woli . I to mi pasuje. Miałam plany na duuużo do zrobienia , ale ostatecznie odpuściłam. Dokończyłam tylko to czego nie zrobiłam wczoraj, posprzątałam w jednej szufladzie i to tylko dlatego, że szukałam etui z kartami lojalnościowymi ( okazało się, że miałam w innej torebce) a resztę czasu poświęciłam na nicnierobienie . A co, też mi się należy. Po obiedzie pojechaliśmy na chwilę na działkę odkręcić kran , bo dziś definitywnie zamykali sezon i została wyłączona woda. Prądu nie odłączali. Zabraliśmy przy okazji ostatni worek ze śmieciami i tyle , było zimno i siąpił deszcz, nic więcej zrobić się tam dziś nie działo. Godzinę później zapadł zmrok. I byłoby całkiem miło, ale jutro dzień pracy. Dziś jednak jeszcze kawałek wieczoru więc zagłębiam się w przestępczy świat starego Poznania . Dobrego tygodnia !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz