nie kupić kwiatów do posadzenia. Dziś kupiliśmy goździki brodate i jeden tak zwany chiński, za to w pięknym wiśniowym kolorze. Jeszcze takich nie widziałam. A plan był taki, że jutro nie sadzimy, a upiększmy nasz PDzO i ogródek. A jest co robić, bo przyszedł sztuczny żywopłot , który planujemy rozpiąć na osłonie tarasu. Mamy dwie półki do podwieszenia, wieszaki w starej altanie do narzędzi, ustawić fontanny i zalać wodą i jeszcze parę innych spraw. Ale to plany na jutro. Dziś w miarę spokojnie, poza tym ,że musiałam kilka razy do paczkomatu się udać, bo paczki z towarem przychodziły dziś w różnych porach. Po południu pojechaliśmy na zakupy i stąd te goździki. Oprzeć się nie sposób. Oprócz zwykłych zakupów cotygodniowych kupiliśmy też napoje, żeby były na niedzielny podwieczorek .Jak zwykle zrobiłam też zakupy dla matki na cały tydzień. I tak to minął kolejny piątek , na prozaicznych drobiazgach.
A kto powiedział, że sadzenie kwiatów, to nie upiększanie ogródka?
OdpowiedzUsuńJutro piękny dzień ma być. To zrobisz to, co zaplanowałaś .
Buziaki