zakuci w stal średniowieczni rycerze wysiadają przy rycerstwie z pisu i ekipy domniemanego. Fakty i wiedza do głowy się nie przebija. Obejrzałam to i owo z tej rady gabinetowej, doczytałam to i tamto , no i wniosek mam jeden. Rząd powinien na kolejne takie rady chodzić wyposażony w gumowe młotki i z każdą przekazywaną informacją walić tym młotkiem między oczy. Inaczej nie dotrze. A tak na serio wypadło to głupio, tak po prostu. Klasa i doświadczenie Premiera kontra arogancja i tępota domniemanego. Co tu komentować ? Koń jaki jest każdy widzi. Brawo Pan Premier. Jednak jest nadzieja na lepsze dni. I to mnie trochę na duchu podnosi , bo zajrzałam do folderu "nie politycznie" i przeczytałam swoje stare kawałki od 2015 począwszy. Niektóre bardzo poważne, niektóre ironiczne inne nawet prześmiewcze i wierzcie mi czytane "jednym pociągnięciem" mnie samą przeraziły. Pojedynczo, wstawiane raz po raz z przerwami nie robią wrażenia , ale czytane jako ciągły tekst... Opisałam chaos i destrukcję , opisałam zło. Jakkolwiek to brzmi. Obyśmy więcej nie musieli do takich sytuacji wracać.
A tak poza tym , dzień jak każdy. Już wiem dlaczego awantura skończyła się wczoraj ok. 14.00 . Pani opiekunka ugłaskała mamuśkę i nawet na spacer ją namówiła, a dziś udało jej się pozbierać śmieci i umyć podłogę w kuchni. Jest postęp. Nie ma to jak fachowiec. Dziś już było spokojniej, ale to dziś , jutro nie znane.
Na działkach już klimacik jesienny, zmieniły się kolory, zieleń nabiera odcienia oliwki , kwitną już astry i złotogłowy, dojrzewają owoce... Miło i przytulnie się tam zrobiło i powietrze pachnie inaczej. To lubię ...
Tak gumowy młotek wskazanym . A ja tej jesieni się boję. Tego, że nie będę mieć motywacji wychodzenia z domu. Buziaki
OdpowiedzUsuńO , podsunęłaś temat na blog otwarty "5/10/15/xx powodów dla których lubię/nie lubię jesieni", ale to na jesień, na razie wciąż lato. Tak serio to gość odwala takie jazdy, że aż trudno skomentować. Zero kompetencji , zero klasy , a że łeb zakuty to nie spodziewam się ogarnięcia dyplomacji jako takiej. Kolejne 5 lat destrukcji przed nami. Buziaki!
UsuńPrzyznam, że rada gabinetowa wrzuciła kolejną dawkę optymizmu. Batyr się uszarpie a niewiele zwojuje- tak myślę.
OdpowiedzUsuńAle piach w szprychy rządowi będzie sypał i namiesza do potęgi , ale prawda , jest iskierka optymizmu w tym bajzlu.
Usuń