Ledwo weszłam do biura, jeszcze nie zdążyłam otworzyć żaluzji a to strzał. Walnęły się dwa auta , suv volvo z minimorisem czyli duży z małym. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, bo na krzyżówce tuż za naszym biurem często się coś dzieje , wyjrzałam żeby sprawdzić czy nie trzeba w czymś pomóc , ale wszyscy wysiedli z aut więc uznałam ,że stłuczka jakich wiele. A tu za chwilę zrobiła się zadyma. Przyjechały trzy bojowe wozy strażackie , trzy radiowozy , w tym jeden cywilny ale koguty wystawił i dwie karetki. Akcja trwała prawie dwie godziny. Nie wiem do końca co się stało, że taka "obsługa" ale zauważyłam , że volvo to hybryda a mini miał butle gazową więc pewnie dlatego. Ale to nie był koniec i mnie bezpośrednio nie dotyczył. Na mnie zawzięły się wszelkie urządzenia. Najpierw bankomaty. Oba do , których podjechałam ,żeby kasę na paliwo chłopakom zabezpieczyć nieczynne. Za trochę wyszło, że nie działają płatności kartą. Kurierowi musiałam z własnej kasy za przesyłkę zapłacić. Dobrze, że tylko sto parę złotych , bo nie miałam większej gotówki przy sobie. Oczywiście jak już zacznie wszystko działać to sobie potrącę z firmowej kasy ale wyłożyć musiałam. Jak by tego było mało zabrałam się za faktury cykliczne, powiązane z umowami długoterminowymi. Mam ich na 20 aż 22 sztuki. I jak dotąd wszystko mi działało w tym popapranym ksefie a dziś osiemnaście mi wysłał a pozostałych czterech za żadną cholerę się nie dało. Księgowa mi doradziła, żeby odczekać parę godzin i spróbować później, bo może mamy w programie limit wysyłek, ale też się nie dało. Kombinowałam , próbowałam i nic z tego. Posprawdzałam dane i czy w systemie jako podatnik vat figuruje i ni cholery. W jednym przypadku był zły nip, poprawiłam i też nic z tego. Poległam. A pracuję na tym programie 35 lat i znam go na wylot. Nawet ten ksef w tym programie ogarnęłam za pierwszym podejściem. Nie wiem jak to ugryźć, chyba jutro zadzwonię do producenta po support. A na 30 czekają mnie kolejne takie faktury. I jeszcze przestało mi działać hasło do jednego z banków. Jutro czeka mnie wycieczka do miasta w celu odnowienia , bo można tylko w oddziale. No nie szło mi dzisiaj i tyle...
Coś się działo. Może nas smakowało. U mnie też nie działały terminale w sklepach.
OdpowiedzUsuńTylko apteka była czynna. Wojna cyfrowa. Buziaki
Banki tak, cos nie działało z płatnościami, nawet wszystkie media o tym trąbiły. Buziaki!
UsuńMiało być shakowalo. Ale smakowało brzmi lepiej.
OdpowiedzUsuń