babusia

babusia
Obrazek znaleziony w cyberprzestrzeni- autor nie wiadomy

czwartek, 26 marca 2026

26.03.2026 Popycham

 sprawy do przodu , u siebie i u matki. Właśnie kupiłam jej nowe firanki i w sobotę będę je zakładać. Do domu właściwie mam wszystko, uzupełniam jeszcze ostatnie dekoracje, takie drobiazgi. Z listy niezbędnych i ostatnich dokupiłam gryczpan ( bukszpan - dla niezorientowanych) sos chrzanowo-musztardowy i chrzan - mam nadzieję, że będzie w wykopem a nie taki dla niemowlaków bez smaku. Ciekawe dlaczego się takie trafiają , chrzan to chrzan , powinien być ostry. I jeszcze bukiet sztucznych żonkili na cmentarz dla ojca. Znicze mam, Wybieramy się tam w niedzielę, czas posprzątać po zimie. Świeżą porcję rzeżuchy zasiałam już wczoraj. Poprzednią zjedliśmy do kanapek. Po obiedzie pojechaliśmy na działkę zawieźć baniaki z wodą do podlewania. Zakwitły fiołki a krzaczki mają już listki. Oby tylko zapowiadane przymrozki ich nie zniszczyły. A w szklarence wschodzi koperek i sałata. Mają już z centymetr wysokości. Podlałam i tyle, wracaliśmy. Wybieramy się tam w sobotę. Jeśli pogoda dopisze to coś dosieję. A w dino sprzedają drzewka mimozy - tak , tej samej , o której Lucia pisze, że to włoski kwiat na Dzień Kobiet. Dotąd widziałam je na obrazkach . Na żywo są po prostu przepiękne, ale u nas chyba nie przetrwają w gruncie, bo zbyt zimny klimat. 

A poza tym cyberataki trwają , dziś padli ich ofiarami kolejni trzej nasi klienci. Mamy w związku z tym mnóstwo dodatkowej roboty. Starszy synalek uruchomił mi w końcu sławetny Ksef- syf znaczy. Bo to cholerstwo do użytku się nie nadaje. Te reklamy jak to łatwo, lekko i przyjemnie to o kant dupy roztrzaskać. Stek bzdur. Roboty z tym trzy razy tyle co z normalnymi fakturami i na dodatek wszystkie tak samo wyglądają. Żeby odszukać jakąś trzeba dokładnie czytać wszystkie po kolei. Teraz to chwila, wystarczyło pamiętać jak wygląda logo klienta a jeśli ma się stałą bazę to się zapamiętuje. Ale co mam zrobić . Musze i to cholerstwo opanować. Dobrze, że  młody znalazł chwilę i mi to zrobił, bo już myślałam ,że może nie zdążyć. 

1 komentarz:

  1. Mimoza. A jak pięknie wyglądają duże drzewka mimozy. I ten zapach. W naszym klimacie nie ma szans. Ja też popycham. A chrzan wolę łagodny.😃 Stąd moje przeróbki po babcinemu na łagodniejszy. Jutro śledzie i rzeżucha. Dekoracje w sobotę. Buziaki

    OdpowiedzUsuń