babusia

babusia
Obrazek znaleziony w cyberprzestrzeni- autor nie wiadomy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą technicznie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą technicznie. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 maja 2021

19.05.2021 Uratowany !1!

 Mój lapek oczywiście . Wczoraj ni stąd - ni z owąd  wywinął mi fikołka , zaświecił na niebiesko , coś napisał , kazał się na nowo uruchomić , uruchomiłam po czym znów fiknął koziołka i tak w kółko. Po trzecim razie zadzwoniłam do synalka - nawiedzonego informatyka . Młody przyjechał , coś tam pomajstrował , wysłał mnie do biura , po nowy dysk i  dysk z kopią bezpieczeństwa i stwierdził ,że sprzęt zabiera do domu , bo naprawa potrwa długo. Około 9 rano przywiózł do biura, po czym dalej ćwiczył naprawę i odbudowanie programów , z których korzystamy w firmie. Około 13.00 był koniec, pozostało wrzucić aktualizacje . I tak się aktualizowało do 18.00. Zostawilam w biurze włączony , po czym po dwóch godzinach pojechałam sprawdzić czy skończył. Skończył i tym samym została uratowana część firmowa.  Prywatna działa tylko częściowo . Będzie jeszcze powtórka z naprawy , tym razem drugiej partycji. na razie mam na pulpicie ogólny bałagan , pojawiły mi się jakieś pliki sprzed kilku miesięcy , zniknęły późniejsze i do niektórych funkcji nie mogę się dobrać , nie mogę też wejść na niektóre blogi. Nic ,tylko uzbroić się w cierpliwość muszę i czekać aż mi młody dokończy naprawę. 

piątek, 29 listopada 2019

29.11.2019 Jak się ma dwie lewe łapy do techniki

i spraw na głowie więcej niż włosów , to się ma problem. Narozrabiałam . I to tak jak mi się nie zdarzyło jeszcze nigdy . A prawo jazdy mam od roku 1993 i jeszcze takiego numeru jak dziś nie wycięłam. Wlałam benzynę do mojego auta zamiast oleju napędowego czyli tak zwanej ropy. Na szczęście nie dużo , bo 20 litrów. Ale o tym dowiedziałam się dopiero po południu. Poprzedniego dnia gdy wracałam do domu zapaliła mi się lampka rezerwy . Dojechałam do domu z zamiarem zatankowania w dniu następnym w drodze do pracy. Rano tak zrobiłam . Po drodze mam stację , podjechałam ,wlałam 20 litrów , zapłaciłam i pojechałam do biura . Około 14.00 stwierdziłam ,że podjadę do hurtowni papierniczej kupić niezbędne artykuły biurowe. Auto trochę się "zaczkało" jak ruszałam , ale jechało. Zaparkowałam pod hurtownią , zrobiłam zakupy , odpalam i... nic , zdechło, odmówiło współpracy i koniec . Nie ruszyło. zadzwoniłam do syna, zeby przyjechał , bo nie moge ruszyć. Miał akurat klienta więc kazał mi poczekać. Czekałam długo i tak zaczęłam się zastanawiać co się mogło stać. W pierwszej chwili pomyślałam , że zabrakło paliwa , ale za chwilę przypomniałam sobie, że przecież rano tankowałam . No i mnie olśniło ; "zobaczyłam" dystrybutor . Owszem oznakowany na zielono , czyli paliwo zwykłe , ale bez czarnej naklejki . Szukam paragonu ; jest i ... a jakże  PB ! benzyna !  Synalek przyjechał , cos tam pokręcił , stwierdził, ze akumulator , a nie paliwo . Nawet nie uwierzył, że wlałam nie to co trzeba . Podłączył kable do swojego żeby "pożyczyć " prądu  , auto zamruczało i zamilkło. Upewnił się , że naprawdę wlałam benzynę , nawet paragon obejrzał i stwierdził, że w tym układzie nic nie zrobimy. Trzeba auto ściągnąć do warsztatu , paliwo spuścić , włożyć nowy filtr i zatankować. Auto zamknęłam i zostało pod hurtownią , a wróciłam z synalkiem do biura , po laptopa i pozamykać wszystko , a potem odwiózł mnie do domu . A teraz właśnie pojechali ściągnąć auto na parking pod warsztat. Tak ustalił po drodze do biura . Na szczęście mamy zaprzyjaźnionego mechanika, który jest naszym klientem i mamy tam pierwszeństwo, jak się coś zdarzy.  
Dałam radę !  jutro mam dzień bez auta. Pomieszało mi to szyki , ale cóż . Mam na własne życzenie .

piątek, 24 lutego 2012

24.02.2012 Testuję

nowy - stary laptop. Nowy , bo wreszcie jest mój , stary , bo spadek po synalku adminie. On ma zawsze bardzo dobre maszyny , bo takich potrzebuje do pracy. A ten jest na moje potrzeby aż za dobry . Muszę się do nowego przyzwyczaić i rozpracować jak się poruszać w nowej grafice ale ma swoje plusy; WiFi,  większy dysk i pamięć i jest szybki.