Jesień w moim mieszkaniu; dziś w obrazkach . Kilka jesiennych dekoracji pod tytułem "korbole (dynie znaczy) w ataku" , Miejsca znane z innych fotek, dekoracje jak zwykle z użyciem kamieni, świec , suchych patyków i przedmiotów codziennego użytku. I do tego ciasto na bazie gruszek i marchewki o nazwie "wiewiórka"- pychotka
Szafunierka babusi Marychy
babusia
Obrazek znaleziony w cyberprzestrzeni- autor nie wiadomy
niedziela, 27 września 2026
sobota, 26 września 2026
26.09.2026 Zgodnie z planem dzisiaj
poszły wszystkie prace , te zaplanowane , ale też i nie zaplanowanych się znalazło. Jacuzzi prawie zwinęliśmy . Prawie, bo aktualnie się suszy. Jutro spuścimy powietrze ze ścian. Wysprzątałam następne dwie grządki. W planach były trzy ale na tej trzeciej wyrosło mnóstwo koperku. Postanowiłam więc , że pozwolę mu podrosnąć , zerwię i dopiero wysprzątam grządkę i przygotuję do zimy. Nazrywalismy też kolejny koszyk gruszek i powyrywaliśmy wszystkie przekwitłe albo nadmiernie rozrośnięte badyle. Wygrabiliśmy też trawnik i małżonek zmajstrował mi obrzeże do mini-klombu gdzie posadzę różę. Bo mam zamówione ale dotrą w drugiej połowie października. Pracy jeszcze trochę mamy przed zakończeniem sezonu. Tak czy inaczej miło było. Ciepło i słonecznie i tak spokojnie, że nie chciało się wracać. Miłej niedzieli !
piątek, 25 września 2026
25,09.2026 Kolejny weekend na horyzoncie
Jak to dobrze! Czekam na te wolne dni choć z obowiązkami. Dziś kolejny chłodny dzień ale na jutro zapowiadają ciepełko. Zobaczymy jutro. Mamy co robić na działce a dzień coraz krótszy. Dziś chyba wszyscy już jedną nogą na weekendzie, bo poza tym ,że kurier przywiózł paczki, nie działo się nic. Po obiedzie jak zwykle wybraliśmy się na cotygodniowe zakupy. Nic szczególnego, głownie spożywcze, trochę domowej chemii i zaopatrzenie na tydzień dla matki. Tak poza tym kończę drugą mitenkę . Wygląda na to, że się przydadzą niebawem.
czwartek, 24 września 2026
24.09.2026 Rozłazi mi się
cały system. Miałam wymienić matce kanapę w dużym pokoju a potem kupić jej nowe łóżko a tymczasem plan mi się posypał. Bus poszedł do naprawy, starszy synalek nie ma czasu, młodszy na krótkim urlopie, pracownik się rozchorował a gostek co robi porządki i układa kostki brukowe strzelił focha, z głupiego powodu - chłopaki wybrali tańszą ofertę. Niedawno zaczął działalność , szansa, że się nauczy, że nie należy się o to obrażać. A nowa kanapa stoi w garażu u młodszej młodzieży jak stała. Tak czy inaczej plan mi się sypnął i nie wiem kiedy wrócę do tematu. Co tu dużo gadać - co się polepszy to się popieprzy i tyle... Na razie więc sobie nie zawracam tym głowy i tak mam co robić. Umówiłam się z prawniczką. Postanowiłam ,że pogadam zanim napiszę to sprawozdanie do sądu. Wydało mi się to łatwe ale kij wie czy się jednak w coś nie wpakuję z czystej niewiedzy.
Jesień ledwie przyszła a już się porządnie rozgościła. Dziś chłodno i pada. W sobotę ma niby być ciepło. Na to liczę , bo pora działkę do zimy zacząć szykować. Tak poza tym próbowałam pooglądać "Lalkę". Próbowałam i pod koniec drugiego odcinka wysiadłam. Zwyczajnie się znudziłam. Jakiś taki niemrawy ten film i faktycznie , na motywach, bo od treści książki odbiega. Choć przyznać muszę, że oprawa bardzo ładna; stroje, wnętrza, powozy , kapelusze, takie szczegóły , które robią klimat.
środa, 23 września 2026
23.09.2026 Dla poprawy samopoczucia
wymyśliłam wyjazd na zakupy. Urwaliśmy się z małżonkiem z firmy i pojechaliśmy. W sumie bez planu. Trochę nam zeszło, bo po drodze wstąpiliśmy sprawdzić pewną naszą inwestycję, a potem pojechaliśmy do ikei . Niby, że na obiad , bo już taka pora była. W ikei zrobiłam drobne zakupy dla matki, bo niestety parę rzeczy z kuchni musiałam wyrzucić. Z ikei wybraliśmy się do M1. Kiedyś to była dobrze wyposażona galeria handlowa. Podupadła niestety. Nie byliśmy tam już dobre dwa lata. Pokręciliśmy się trochę po pasażu. Kupiliśmy ulubione perfumy i tyle tych zakupów. Szczerze mówiąc bardziej miałam ochotę zrobić sobie wolne niż faktycznie robić zakupy. I udało się...
Tak poza tym dalej oglądam Wiedźmina.
wtorek, 22 września 2026
22.09.2026 Jak zwykle
Dzień niczym się nie wyróżnił. Przynajmniej ten w pracy. Nie narzekamy na brak zajęcia jednak. I tam jest co robić. Ucieszyłam się, bo klient wywiązał się z płatności szybciej niż powinien. Tym samym i ja się wywiązałam szybciej.
W domu zajęłam się uporządkowaniem szaf. Letnie ciuchy poszły na wyższe półki , przejściowe na niższe. Trochę do worków na wydanie i worek do kontenera. Mam jeszcze kilka ciuszków w bardzo dobrym stanie do sprzedania na vintedzie, bo szkoda mi wydawać. To za trochę, bo na razie nie mam czasu bawić się w produkowanie opisów. Wbrew pozorom takie porządki zajmują sporo czasu. Tak poza tym oglądam Wiedźmina na netflixie. Dotąd widziałam dwie części, teraz oglądam trzecią i czwartą. Nie pamiętam kiedy siedziałam przed tv.
I tradycyjnie gdy zaczyna się nowa pora roku zmiana dekoracji.
poniedziałek, 21 września 2026
21.09.2026 Edgar w akcji
poniżej krótki filmik.















