babusia

babusia
Obrazek znaleziony w cyberprzestrzeni- autor nie wiadomy

niedziela, 6 września 2026

6.09.2026 Świętowanie

 tym razem przenieśliśmy do restauracji. I to był dobry pomysł. Mają świetną kuchnię , powiedziałabym, że nawet wykwintną opartą o dania regionalne i nawet zwykłą pyrę z gzikiem podają tak, że wygląda jak dzieło sztuki kulinarnej. Każdy zamawiał co mu pasowało z karty. My sobie zamówiliśmy kaczkę z pyzami i modrą kapustą , też nasze regionalne i też dostaliśmy podaną bardzo elegancko. Rano z kolei zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie cukiernia. Ta, w której w wakacje pracowała moja wnusia, a której właścicielem jest nasz klient. Niedziela , 9.10 weszłam kupić jakiś mały torcik i zdębiałam. Gorący chleb w co najmniej 3 rodzajach, bułki , gotowe kanapki na śniadanie, samych tortów 8 różnych rodzajów, innych wypieków cała kilkumetrowa gablota i nawet gotowe podpieczone pizze pełne dodatków , tylko włożyć do piekarnika na parę minut i gotowe, też w trzech rodzajach. Po obiedzie  panie kelnerki przyniosły nam torcik, który im zostawiłam, bo akurat ciast restauracja nie serwuje a jedynie desery, zapaliły świeczki i fajerwerka i podzieliły na porcje. Dostaliśmy listy gratulacyjne od naszej młodzieży, pergolę do ogródka , która przyjechała wczoraj na działkę i bilety na koncert muzyki filmowej przy świecach , połączony z kolacją. Fajna sprawa . Tyle tylko, że do Warszawy musimy się udać co mi trochę system komplikuje ze względu na matkę , ale temat do ogarnięcia. Resztę popołudnia spędziłam na kanapie z czytnikiem. Nie wskazane po takim solidnym obiedzie i deserze ale stwierdziłam ,że zrobię sobie luz. 

O tym co odwinęła moja mamuśka napiszę jutro. Nie chcę sobie psuć dnia i wieczoru. Podniosła mi ciśnienie ... Dobrego tygodnia !