ale o tym może za parę dni jak ochłonę, bo na razie to mnie z nóg zwaliło. Wszystkich nas. Można tylko mieć nadzieję, że jednak będzie dobrze. Ale zostawiam to na razie.
Tak poza tym dzień jak każdy. Sezon ogórkowy w pełni, tylko z ogórkami kiepsko. Za to zerwałam już cukinię i pierwsze dwa pomidory. Coś tam z tej naszej działki będzie. Jabłka obrodziły jak szalone i już są dojrzałe. Pyszne ! Nie to co te sklepowe. Arbuzy urosły od niedzieli do mniej - więcej piłki do palanta.
Mnie Twój wpis może nie zwalił z nóg, ale mocno zaniepokoił. Trzymam kciuki żeby się poukładało.
OdpowiedzUsuńPlony działkowe zaczynają wychodzić na prowadzenie. Buziaki
Odpisałam na e-mail. Buziaki!
UsuńNiezależnie od tego, co by to było, trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie.
OdpowiedzUsuńDziękuję. Każde wsparcie się przyda.
Usuń