babusia

babusia
Obrazek znaleziony w cyberprzestrzeni- autor nie wiadomy

poniedziałek, 27 lipca 2026

27.07.2026 Zakotłowało się

u nas w firmie. Jeden z trzech dużych kontraktów na finiszu , to i ciśnienie wszystkim idzie w górę. Nasz dostawca niestety sprawy nam nie ułatwia i po raz drugi przełożył termin dostawy kilku urządzeń. Wszystkie inne zainstalowane, sprawdzone , pracują a użytkownicy douczeni w obsłudze. W sumie jeszcze 1-2 dni pracy. I byłby koniec przed terminem ale chyba tak pięknie nie będzie. 

Inne sprawy takie jak zwykle. Ogarniam domowe sprawy , które odłożyłam na czas pobytu na działce. Zakisiłam ogórki , nie dużo, dwa większe słoiki i dwa mniejsze. Razem z tym co zrobiłam już wcześniej i tymi z działki będzie już 9 słoików. Jeszcze ze trzy i na zimę dla nas dwojga wystarczy. No i sprawy matki też ogarniam jak mogę ale tam o ile nie wybuchnie jakaś awantura to sprawę mam prostą, pranie, jedzenie, zakupy, porządek w kuchni, zmiana pościeli co dwa tygodnie. Proste i powtarzalne. D. mi pomaga i jakoś to idzie. Sprawy sądowe nadal nie rozstrzygnięte, choć po tej wizycie kuratora miałam nadzieję, że w końcu się rozwiążą. 

Zapowiadają powrót upałów. Ciepło owszem , w końcu jest lato, ale upał to jak dla mnie za dużo. 

2 komentarze:

  1. Ale wszystko pod kontrolą. I to jest najważniejsze. A tydzień zleci i będziesz czerpać radość i odpoczynek z miejsca ulubionego. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety , nie wszystko ale o tym napiszę Ci w meilu , jak ochłonę, może jutro, może za 2-3 dnihh. Buziaki!

      Usuń