i dobrze. Moczyć się w bąbelkach dziś się nie dało , bo zawiewał chłodny wiatr, ale nic straconego a za to coś nie coś w domu zrobiłam . Po pracy oczywiście. W pracy dość nudno. Lipcowa aura wylegiwaniu się na plaży nie sprzyjała więc się przeniosło na sierpień i dopiero teraz mamy prawdziwy sezon ogórkowy. Długo nie potrwa. W domu zabrałam się za prasowanie, prawie skończyłam , prawie. Dokończę jutro. Chłodniej, bo chłodniej ale przy żelazku temperatura rośnie. Dokończę jutro. Zrobiłam też matce pranie. Jak jej się to udaje? co założę świeżą pościel, na drugi dzień ma całą w plamach. To samo z ciuchami i nocnymi koszulami. I na koniec zabrałam się za przetwory. Tak, tak , przetwory. Zarzekam się co roku jak żaba deszczu, że nie będę a jak tylko coś urośnie to pakuję do słoików. Dziś pokroiłam pomidory i przesmażyłam. Jutro jeszcze posmażę, potem zmiksuję i wleję do słoików. Będzie na zupy i sosy. Zbiory ogórków działkowych marne ale i tak mam zakiszonych 10 słoików plus to co kupiłam . I na tym koniec, dla nas dwojga wystarczy.
Kupiłam sobie oliwkowy żakiet i nowe dżinsy. Nic szczególnego, taka stonowana klasyka. Oczywiście z przeceny. Opłaciło się.
A takie mam kwiatki


Kwiaty śliczne. Cieszą oko. A u mnie też silny chłodny wiatr. I noc ma być chłodna. Jesień wyraźnie czuć w powietrzu. Nawet w słońcu. Prasowanie czeka i mnie. Buziaki.
OdpowiedzUsuńFotek mam jeszcze kilka , będę prezentować. Buziaki!
UsuńFaktycznie ochłodziło się, ale mnie bardzo to cieszy, bo te upały były trudne do zniesienia. Podobno znów mają wrócić, weekend ma być gorący. Ale już zbliża się jesień, więc i to gorąco penie będzie krótkotrwałe.
OdpowiedzUsuńFajnie, że robisz przetwory, takie z owoców i warzyw dojrzewających na słońcu, naturalnie, mają smak niezrównany. Później zimą tak bardzo smakują :))
Kwiaty cudne, jeżówki uwielbiam, moje niestety wyginęły z czasem, koniecznie muszę znów je zaprosić na swoje rabaty :)
Ściskam mocno, Agness:)
Jeżówek mam kilka , wszystkie w niesamowitych kolorach, jeszcze je pokażę. Do niedawna nie wiedziałam ,że w takich kolorach występują. Dziś odniosłam do piwnicy cały koszyk przetworów i stwierdziłam, że całkiem niepotrzebnie je robię, bo mam jeszcze spory zapas z ubiegłego roku. Uwielbiam jednak to robić. Buziaki!
Usuń