zaliczony. Ile bym nie zrobiła zawsze zostanie zjedzone . Została garstka makaronu ( na jedną osobę i to najedzoną ) i dwie porcje rosołu. Przyda się na jutro na jakąś zupkę. Maluchy mnie wyściskały za rosołek i za koszulki, które im kupiłam . Szybko się zwinęli , bo pogoda piękna więc zaplanowali sobie popołudnie na świeżym powietrzu. My niestety musieliśmy jeszcze trochę popracować .Parę godzin zeszło. A teraz wieczorem , siedzimy przy dzbanku herbatki i oglądamy jeden z naszych ulubionych filmów ( po raz nie wiadomo już który) . Drugi to " Królestwo Niebieskie" .
Trochę za szybko minął nam ten weekend.
Miłe chwile mijają szybko. Za szybko. :)**
OdpowiedzUsuń