babusia

babusia
Obrazek znaleziony w cyberprzestrzeni- autor nie wiadomy

czwartek, 1 października 2026

1.10.2026 Pokarało mnie ,

 za łakomstwo. Dobrałam się do orzeszków, których jem bardzo mało i rzadko, no to mam; złamany ząb. Umówiłam się już z dentystką , niestety dopiero na środę , bo ma już wszystkie terminy zaklepane. Muszę uważać, bo to dolna dwójka więc nawet skórki od chleba ciężko ugryźć. Diabli nadali, bo dodatkowy wydatek. A w październiku zawsze mam kumulację, bo i ubezpieczenie mieszkania i rachunek za prąd i rozliczenie mediów za działkę plus opłata jesienna i to co standardowe co miesiąc. A dziś jeszcze skończył mi się gaz więc jeszcze jeden , choć akurat butla to mały wydatek.  A obiecałam jeszcze, że dołożę się do prawa jazdy wnuczki...

Tak poza tym nadrabiałam dziś wczorajszą nieobecność w firmie. Rozliczyłam co zostało. Wyszło mi w sumie 17 faktur. Ładnych kilka godzin roboty. A jeszcze więcej przed nami , bo to ostatnia prosta przed końcem roku , najlepsze 3 miesiące. Zaczynają się żniwa. 

Synowie pochwalili mój wczorajszy zakup a synowa poszukała mi porządne etui i zamówiła. Jeszcze nie miałam czasu go uruchomić i przerzucić danych ze starego. Może w weekend? 

Pogoda przepiękna, prawdziwa złota jesień. 

2 komentarze:

  1. Znam ten ból. Też na jeden ząb uważam. Pewnie go kiedyś złamię, ale póki co. A kumulacja wydatków, to jest niemiłe i bolesne. Na pociechę pogoda. Byle nie o świcie. 😀 Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie jak wiesz pogoda wrażenia nie robi żadnego a świt to najlepsza pora dnia. Buziaki!

      Usuń