byłoby całkiem przyjemne gdyby ten upał tak nie dowalał. Jacuzzi się sprawdza na szczęście. Z wiekiem upał coraz bardziej mi dokucza. Wiem, że nie każdy podziela moje zamiłowanie do chłodu ale trudno. ja tak mam i tyle. I myślę już o jesieni. Pooglądałam sobie dziś w actionie jesienne drobiazgi i nawet jedną ceramiczną dyńke nabyłam. I na tym poprzestanę póki co, bo dekoracji różnych ci u nas dostatek. Zdrowy rozsądek mówi nie. Tak poza tym , to byliśmy znów na działce, posadziłam kupione wczoraj kwiaty i trawę, posiedzieliśmy w wodzie z bąbelkami i zakisiłam kolejne dwa szkiełka ogórków - słoiki znaczy a po powrocie ugotowałam garnek kompotu z jabłek z glubkami od sąsiada. Ma przy samym naszym płocie i sporo pospadało na naszą stronę , to pozbierałam troszkę na kompot i może na nalewkę. A jabłek mam swoich zatrzepanie. Letnie dni płyną sobie leniwie i tak być powinno.
O jesieni staram się nie myśleć. Nie lubię. A u Ciebie oczywiście czas letni czyli działka. Całusy
OdpowiedzUsuńDziałka i jeszcze raz działka, to lepsze jak kurort. Buziaki!
UsuńGlubki - co to jest ? Pewnie to jakiś regionalizm, bo nigdy nie słyszałam:)
OdpowiedzUsuńGlubki to nic innego jak mirabelki. To w naszej gwarze wielkopolskiej, ale używane również na Pałukach i Kaszubach. 😀
Usuń