babusia

babusia
Obrazek znaleziony w cyberprzestrzeni- autor nie wiadomy

sobota, 11 kwietnia 2026

11.04.2026 Dzień działkowy

 Z założenia i zgodnie z planem. Swój osobisty plan działkowy prawie wykonałam, założyłam nową grządkę, trochę podrasowałam istniejące i uporządkowałam to czego nie zdążyłam wcześniej. Małżonek puścił wodę do budynku. Odkręcili już przed świętami ale my jeszcze nie puszczaliśmy do obiegu w obawie przed przymrozkami. ale teraz już chyba można. Niby jeszcze mają być mroźne noce , ale na naszym terenie akurat nie. Nie zdążyłam wysadzić ze tunelu kampanuli. Posiałam w ubiegłym roku wczesną jesienią , wyrosła ale całą zimę wyglądała na zabiedzoną. Jak poprzednim razem byliśmy na działce już wyglądała lepiej , a do dziś nawet podrosła. Posadzę następnym razem. Poza tym poprawiliśmy ścieżkę a właściwie to obrzeże ścieżki , bo po tym jak przesadziłam rosnącą na środku ścieżki porzeczkę została niedoróbka. Małżonek zdjął też plandekę z ogrodowego stołu. Trochę tej pracy było , nie powiem, że nie. Ale było przyjemnie , słońce grzało, ptaszki śpiewały, drzewka i krzaczki zaczynają się zielenić ,czego chcieć więcej ? Czy jutro się wybierzemy ? Jeszcze nie wiem. Mam parę tematów w domu, zdecyduję jutro. A jak dobrze pójdzie , to za tydzień jemy placek z rabarbarem.

2 komentarze:

  1. Jak placek z rabarbarem, to już wiosna pełną gębą ( dokładnie 😃). Pewnie i ja w tym roku jak tylko zobaczę rabarbar, to upiekę.
    A taki dzień działkowy, to sama radość. Nie ma jak wiosna. Chyba najciekawiej. Bo to i rośnie i zakwita i są niespodzianki. I dodatkowo wreszcie ciepło. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciepło, ale mnie rozłożyło całkiem. Dawno tak fatalnie sie nie czułam. Buziaki!

      Usuń