babusia

babusia
Obrazek znaleziony w cyberprzestrzeni- autor nie wiadomy

piątek, 27 marca 2026

27.03.2026 Idę na skróty,

 to co się da kupuję gotowe. Małżonek mówi , że to nie skróty a postęp. Bo po co sobie robić robotę z barankami z masła , skoro w spożywczym można kupić gotowe z tego samego masła , które kupuję co tydzień, z tej samej miejscowej mleczarni. Po co piec przez całe popołudnie bakę , która nie koniecznie musi się idealnie udać (zwłaszcza mnie, ale to przemilczałam), kiedy w cukierni naszego klienta można kupić gotową , niczym nie różniącą się a nawet lepszą od domowej. No to kupiłam... I parę innych rzeczy z listy ostatnich i niezbędnych. Zostało mi pieczywo , owoce i tulipany. I na tym bym zakończyła świąteczne gromadzenie. Dekoracje prawie gotowe, jutro powieszę zazdrostki w kuchni i rozłożę świąteczny obrus, w niedzielę odwiedzimy cmentarze, w poniedziałek zrobię sobie wolne od spraw świątecznych a od wtorku zacznę szykować smakołyki. Takie jak zwykle: fałszywy zając, pasztet, na sam koniec upiekę chleb i przygotuję galaretkę z kilku warstw, zamiast ciasta. W piątek upiekę mini-mazurki a w sobotę przygotuję stół. A potem to już możemy świętować. 

Jutro jeszcze krótka wyprawa na działkę, żeby ten licznik spisali, ale to nawet dobrze się składa, bo podleję szklarnię przy okazji. Mam nadzieję , że roślinkom nie zaszkodzą przymrozki - a zapowiadają. Świąteczne odliczanie czas zaczynać. 

1 komentarz:

  1. W sumie ja też czasem na skróty. Chrzan kupuję tarty. Ale ciasta już piekę sama plus popisowy sernik Agi. Też już mam i chrzan i śledzie. Jutro wsadzę do słoików. W kuchni powieszę firanki z zającami i coś tam postawię. I też dekoracje poza jajkami kolorowymi i koszyczkiem staną w domu. No i palmy. Już widać Wielkanoc. Działamy dalej. 😘😘😘

    OdpowiedzUsuń