w temacie moich spraw sądowych. Wreszcie przyszło do syna pismo ustanawiające go kuratorem tymczasowym. Ta fucha jest po to, że będzie odbierał korespondencję babci do czasu decyzji o ubezwłasnowolnieniu. Ja nie mogę , bo jestem stroną a babcia nie kuma więc nie może jej odebrać. Może w najbliższym czasie się temat w końcu rozwiąże. Tak poza tym załatwiliśmy dziś leasing na drugie firmowe auto. Jeszcze tylko zrobimy wpłatę pierwszej raty i gotowe. Do odbioru będzie za kilka dni. Szybko poszło.
Za oknem temperatura na plusie i chlapa. Wszystko topnieje i klupie pod nogami. Paskudztwo. Dziś z zakupów przyniosłam dwie malutkie doniczki z wiosennymi kwiatkami, żonkile i szafirki. Od razu weselej w domu.
Małżonek dziś już na chodzie. I tak długo go trzymała ta infekcja. Zwykle przechodzi mu po dwóch dniach.
No to jak przywali mróz będzie ślizgawka. Może zdąży stopnieć. A ja mam prymulkę z dnia babci. Puszcza nowe kwiatki. Mówiłam, że tydzień trzeba odleżeć. A reszta się układa i dobrze. Tak trzymać.
OdpowiedzUsuń