tak można podsumować pogodę. Znów się robi mgliście i ślisko i nawet lekko śniegiem posypało. Ja co prawda różnych cudów techniki w aucie nie mam ale wsiadam i jadę. Nawet jak na drodze ślizgawka. Nie rozumiem na co wszyscy narzekają. Jak gorąco to źle , jak pada to źle, jak nie pada jeszcze gorzej, jak nie ma śniegu to źle jak spadnie to też źle. Jak tu się połapać. Specjalnie mnie to wszystko nie rusza. Zresztą i tak nie mam czasu na rozczulanie się nad pogodą.
Porobiło się w kraju... Afera na aferze i aferą pogania. Wyć się chce jak na to wszystko spojrzeć z boku. Ale kibicuję panu Marszałkowi Sejmu. Ma facet co trzeba, że się postawił domniemanemu. Dokąd nas to zaprowadzi? Ja już wymiękam jeśli chodzi o politykę. Zawsze lubiłam i mnie to pasjonowało ale to co się dzieje ... A może już jestem na to za stara.
Impreza w szkole, dla której zbieramy fanty już w sobotę a my wciąż dostajemy kolejne. Ludzie jednak są wspaniali...
A moja mamuśka , jak zajechałam do niej wieczorem podać tabletki, stała na klatce i czekała na księdza po kolędzie. Nie mam pojęcia co ją naszło i skąd jej to przyszło do głowy... I nie mogła załapać dlaczego ten ksiądz nie przyjdzie i jak to możliwe, że kolęda już była i że u niej w parafii trzeba zaprosić żeby przyszedł. Trudno zgadnąć co jej siedzi w głowie...
No cóż taki mamy klimat i takie narzekanie w polskim charakterze. Buziaki
OdpowiedzUsuńOdwykliśmy od normalnych zim , bo jak dla mnie to jest taka jaką pamiętam z dzieciństwa a co do narzekań to się zgadzam , mamy to we krwi. 😍
Usuń