gra orkiestra Jurka Owsiaka na rzecz dzieci . A ja jestem dumna z mojego starszego wnuczka , bo gra razem z orkiestrą. W ubiegłym roku został po raz pierwszy wolontariuszem i "wsiąknął". Ledwie skończył się finał ubiegłoroczny już myślał o następnym i przystąpił do tegorocznego również. Wsparliśmy go drobniakami wrzucanymi cały rok do pudełka i konkretną wrzutką do puszki dodatkowo. W tym roku niestety nie zdążyliśmy nic przygotować na aukcję ale kasa to też wsparcie. I niech sobie złośliwe gęby gadają o WOŚP co chcą. Akcja jest piękna , porywająca i niesie nadzieję wbrew całemu oszalałemu światu. Siema !
Nadzieja musi być!
OdpowiedzUsuńNa tym stoi świat tak naprewdę.
UsuńU nas też Orkiestra grała!👏👏👏
OdpowiedzUsuńI to jest piękne.
UsuńA ja kolejny raz nie widzę mojego komentarza. Dobrze, że rośnie pokolenie muzykalne jak Twój wnuczek. Buziaki
OdpowiedzUsuńTak, ta akcja to jest coś na skalę światową. Powinna trwać i dobrze, że młodym się chce.😍
Usuń