babusia

babusia
Obrazek znaleziony w cyberprzestrzeni- autor nie wiadomy

środa, 1 lipca 2026

1.07.2026 Nazbierało mi się różności

Awarię u matki opanowałam ale o tym już wspominałam. Nasz nowy nabytek, czyli ogrodowe jaccuzi dojechało we wtorek. Swoją drogą przyszła mi do głowy nowa polska nazwa na to ustrojstwo "bąblowiec kąpielowy" , coś jak "wdupowrzynki" na określenie stringów. Na razie jeszcze nie uruchomiliśmy, bo potrzeba trochę przygotowań. Ale nic straconego, lato dopiero się zaczęło , zdążymy. 

Decyzja zapadła. Jedziemy na samą wystawę, już temat ogarnęłam , zmieniłam rezerwację, a synowa na te kilka dni się zgodziła. Starszy wnusiu podjął się podlewania działki pod naszą nieobecność. Wnusia poszła do pierwszej w swoim życiu prawdziwej pracy, do cukierni. Oczywiście na wakacje. Na razie jej się to podoba. 

A co do innych tematów , to mam mieszane uczucia. Sąd okręgowy przekazał sprawę do naszego sądu rejonowego - pisma z powiadomieniem nie dostałam. Za to dostałam inne; z żądaniem zapłaty kosztów sądowych w kwocie 219zł z groszami. Zapłaciłam, a tego samego wieczoru zjawił się u nas kurator z sądu na wywiad środowiskowy. Wypytywał o różne sprawy , moje i matki... Nie wiem co o tym myśleć... Wygląda na to, że coś się dzieje  w mojej sprawie. 

Zarzekam się co roku , że nie będę już robić zapraw a i tak jak się tylko coś na drzewkach czy krzaczkach pojawi to od razu się za to zabieram , bo jak tu zmarnować tyle dobra! A tym razem padło na czereśnie. Obrodziły niemożliwie i są pyszne , słodkie i mocno wygrzane na słońcu. Trochę ucierpiały w te dwa upalne dni. Prawie się gotowały na drzewie z gorąca. No! czyli znów mam zajęć więcej niż włosów na głowie...

P.S. Dla Luci: czytam , ale znów mnie ten Twój portal skreślił z listy i nie pozwala komentować. I nie mam sposobu żeby to ominąć. Już kilka razy próbowałam ustawiać nowe hasło i nic z tego. Może za którymś razem mi się uda??? 

5 komentarzy:

  1. Właśnie zauważyłam, że nie ma Twoich komentarzy. Zaraz pooglądam i ja. Zaprawiaj. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj zaczęłam gotować nową porcję czereśni na kolejne słoiki. Sama nie wiem po co , ale mam z tego frajdę, że robię. 😍

      Usuń
  2. Rozmawiałam z AI. Pisze:
    To dobrze — czyli może komentować bez konta, wpisując tylko nick i email. Niech Twoja przyjaciółka spróbuje skomentować właśnie w ten sposób, bez żadnego logowania, i zobaczymy czy to zadziała.
    To dotyczy moich ustawień. Możesz komentować wpisując tylko nick i mail. Zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tak nie mogę, dotąd tak robiłam , ale od kilku dni każe się logować , a jak wpisuję hasło to wywala błąd. Przy próbie zmiany hasła nie chce zapisać nowego. I bądź tu mądry...

      Usuń
  3. U mnie tak samo sie dzieje. Aga T

    OdpowiedzUsuń