a ludziom już źle. Zresztą naszemu ludkowi zawsze źle czy to w kwestii pogody , czy poziomu życia, czy nadajnika od komórek albo elektrowni atomowej więc nawet nie dziwne. Jak dla mnie to ta zima może trwać . Nie przeszkadza mi te trochę śniegu ani mróz. Owszem muszę trochę z szybami od auta powalczyć ale co to szkodzi. No i ogródek na tym zyska , bo ziemia namoknie a roślinki zimujące nie wymarzną. Jutro idziemy na koncert ballad Cohena więc nie zajrzę tutaj ale relacja będzie jak po każdym koncercie. Jutro minie też dokładnie rok jak założyłam sprawę o ubezwłasnowolnienie matki i nadal nie wiem na czym stoję. Nie mam formalnego orzeczenia. Planuję jutro zadzwonić do mojej adwokatki popytać co dalej.
Tak poza tym poogarniałam sprawy biurowe jeszcze ubiegłoroczne i tym samym zamknęłam 2025 definitywnie. Od jutra wszystko już na konto aktualnie nam panującego. Wracam do czytania.
Nie przepadam za zimą choćby dlatego, że trzeba być bardzo ostrożnym, ale ciągłe narzekanie na wszystko to gruba przesada!
OdpowiedzUsuńCzekam na relację z koncertu.🙂
No właśnie, bo co z takiego narzekania wynika ? dokładnie nic. Opiszę koncert , a było ciekawie.
UsuńJa też czekam. A narzekanie mamy wpisane w geny.
OdpowiedzUsuńTeż tak myślę, ale jakos nie umiem narzekać. Myślę, że w wersji jaką miałam okazję przeżyć i Tobie by się koncert LC spodobała, choć wiem ,że Ci nie leży.
Usuń