dziś LB i to na całego. Poza obiadem i pozbieraniem prania z suszarki nie splamiłam się dziś żadną robotą. Wylegiwałam się cały dzień na kanapie z czytnikiem w ręku. Czytałam oczywiście kryminał pana Ćwirleja pt. "Grobowa Cisza" . Jak zwykle rewelacyjny. Jak tak go czytam to odnajduję czasem jakieś zajawki związane z moim miastem ,np. kolumny Altusy, do dziś poszukiwane przez melomanów, niegdyś produkowane w moim mieście. Albo znajome nazwisko. W tej książce gość o tym nazwisku jest ochroniarzem ale u nas facet o takim nazwisku beknął za handelek spirytusem i była to nie mała afera w mieście. A w/w tom pana Ćwirleja właśnie o tym traktuje ; szmuglowaniu nielegalnego spirytusu. Nieustająco podziwiam talent autora i jego rozległą wiedzę o naszym wielkopolskim fyrtlu. Jak zaczęłam , tak zamierzam i skończyć ten dzień. Na kompletnym LB. Dobrego tygodnia !
Wierzę, że jesteś pod wrażeniem autora tym bardziej, że znasz te miejsca. Ja też poluję na każdy nową pozycję. Ja dziś podobnie. Teraz czytam Wolwowicz, bo też ją lubię. Buziaki
OdpowiedzUsuńOj znam i mogłabym sporo o tym opowiedzieć. Ta afera z bankiem ziemskim - inspiracja autentycznymi zdarzeniami. Nie pamiętam jak się ten bank nazywał w rzeczywistości i jak działał ale afera była. Kawał pracy pan Ćwirlej wykonał zdobywając materiały do swoich kr😍yminałów.
Usuń