babusia

babusia
Obrazek znaleziony w cyberprzestrzeni- autor nie wiadomy

poniedziałek, 26 stycznia 2026

26.01.2026 Lodowisko

 w całym mieście. Co tu dużo pisać. Już dawno nie było czegoś takiego. Pamiętam z początku lat 90-tych , miałam wtedy kiosk (na tym skwerku , gdzie dziś sa najlepsze miejskie dekoracje) a stamtąd widok na wiadukt. Wtedy widziałam jak olbrzymie tiry staczają się w dół tyłem, bo nawet silniki , które wprawiają w ruch 36 ton nie dały rady popchnąć ich w górę . To był poprzedni rzut takiej gołoledzi jaki pamiętam. Owszem zdarzało się ale nie w takim stopniu. A propos ; przypomniał mi się kawał , który krążył pod koniec lat 70-tych  o pewnym milicjancie z naszego miasta; odebrał meldunek "głoleć na E8" , rozebrał się i poleciał. Miałam okazję go poznać i śmiem twierdzić, że to nie koniecznie musiał być kawał. Rozpoznałam jego osobę w jednym z tomów Ćwirleja. Autor musiał czegoś się o nim dowiedzieć. Dziś dawna E8 to krajowa dziewięćdziesiątka dwójka. To taka moja wstawka trochę w stylu czarnego humoru.

 No bo cieszyć się nie ma z czego tak ogólnie. Nie chce mi się o tym pisać. Chociaż nie, muszę choć wspomnieć, bo w rodzinie miałam wojskowych. Jeden z wujków służył w misji pokojowej z ramienia ONZ w Laosie i Wietnamie w randze pułkownika, młodszy brat ojca służył w wojskach łączności , przy obsłudze lotniska w randze podoficera i pewnie dalej by służył, gdyby nie poważna choroba, kochał wojsko i do końca się tym interesował a taki burek zza wody obszczeka Polskich Żołnierzy, że niby siedzieli za linią , trzymali się z dala . Zrobił z nich tchórzy i dekowników. A ten nasz pożal się Boże zwierzchnik sił zbrojnych za nimi się nie ujął, słowem się nie odezwał, nie upomniał o ich honor, nawet nie przypomniał, że 45 z nich straciło życie, nie za nasz kraj ale za USA. Po co im taki zwierzchnik? Wstyd i hańba. 

Tak poza tym chłopaki namierzyli drugie auto i podpisali wstępną umowę na leasing.  A moja mamuśka znów amoku dostaje. Nosi ją jak diabła po święconej wodzie. Opiekunka z trudem jej wybiła z głowy pójście na cmentarz , nawet do mnie zadzwoniła, po wsparcie. Tylko tego by brakowało żeby po tym lodowisku łaziła.  A rano dla odmiany przyłapałam ją stojącą na krześle ( drabinkę schowałam), bo ona musi sobie żaluzje poprawić. Ręce mi opadają czasami. Sprawdziłam o co chodzi z tymi żaluzjami. Są do wymiany , pozrywała naciągi więc nic dziwnego, że nie działają. Kupię jej nowe i chłopaki założą przy czasie. Nawkładałam za to włażenie na stołki, bo przecież może spaść i się połamać , ale co z tego "gadam głupoty " przecież. Wariactwo ...

6 komentarzy:

  1. Ten niepoliczony, to kawał tchórza. Wstyd i tyle. A lodowisko ma być dalej. I znów nadchodzą mrozy. Trzeba czekać wiosny. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już czekam, zamówiłam nasiona. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam cieplutko
    u nas mówiło się zamieć i gołoledź na E22, i milicjant zamiatał autostradę na golasa .Barbara61

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa! czyli się rozeszło szerszym kręgiem, a może więcej takich było.😀

      Usuń
  4. Bardzo trafna nazwa- niepoliczony!
    Trochę za mało nas było, żeby wyraźnie wygrać i teraz nie wstydzić się za lokatora pałacu prezydenckiego. Bo gdzie się nie pojawi, to płakać się chce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten facet to jedna wielka porażka. Staram się odciąć od polityki , ale jak zobaczyłam tę jego hmmm "reakcję" na to co palnął T. to się zagotowałam.

      Usuń