środa, 28 stycznia 2026

28.01.2026 Nadchodzi czas.

 którego nie lubię. Pomiędzy zimą a wiosną. W tym roku mimo wszystko znośniejszy, bo świat ośnieżony (no, u nas tak z umiarem, ale jednak trochę tej bieli jest)  a przez to taki trochę bardziej odświętny. Nic się nie dzieje, dni jedne do drugich podobne jak dwie krople wody. Takie nijakie przeczekiwanie. No nie lubię i już. Jakoś sobie trzeba tenże czas nijaki umilić. Póki co, parzę pyszne zimowe herbatki i testuję mój nowy nabytek czyli czytnik. W sobotę planuję zrobić nowe dekoracje w domu takie pomiędzy. Już nie zimowe ale jeszcze nie wiosenne. 

I to by było tyle na dziś. 

2 komentarze:

  1. Nie ma wyjścia. Trzeba przeczekać. Też nie lubię, ale, co zrobić. Unie śniegu nie ma. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to raczej namiastka niż śnieg ale coś tam się bieli - to co stopnieć nie zdążyło. Przetrwam , a jak mi zamówione nasiona przyślą to już odliczać zacznę do sezonu na krzaczki. 😘

      Usuń