czwartek, 5 marca 2026

5.03.2026

Małżonek jeszcze w pracy. Starszy synalek z uczniem też. Mam nadzieję, że afery z tego nie będzie. No ale młody jednak pełnoletni , choć uczeń. Nawet na komisję wojskową ma się w przyszłym tygodniu stawić. Tyle, że gdzie ma się nauczyć jak nie na praktykach więc trudno musi wytrzymać. No i wiedział, że tak może się zdarzyć. Tak wyszło. Gaszą kolejny informatyczny pożar a na dodatek budowlańcy przecięli klientowi światłowód. Firma  stanęła. I tak mają szczęście, że mieliśmy odpowiedni do ich instalacji sprzęt na stanie ( przez moje zapomnienie, nie odesłałam do dostawcy sprzętu , który okazał się zbędny, a tymczasem nie minęły trzy miesiące i jak znalazł) więc można od razu naprawiać. No siedzą i naprawiają. Z firmowych tematów , to ostatecznie potwierdziliśmy temat dorocznego wyjazdu na Kaszuby. Domki zarezerwowane, jak co roku w poszerzonym firmowym składzie. Sama nie wiem jak to ogarnę , bo mam mamuśkę na stanie, ale może D , jej opiekunka się zgodzi dorobić parę groszy. Już z nią rozmawiałam, nie powiedziała nie. 

A ja porządki wiosenne mogę uznać za rozpoczęte. Umyłam lodówkę. Podchodziłam do tego już kilka razy i zawsze coś mi wypadało pilniejszego. A dziś się zabrałam zaraz po powrocie z pracy. Na sobotę planuję jakieś większe latanie na miotle , takie z odsuwaniem kanapy i myciem okien. 

Tak poza tym kończę kolejny tom Ćwirleja i chyba dalej to pociągnę, aż przeczytam wszystko. Potem zobaczę. Na pewno coś wybiorę.  

4 komentarze:

  1. Ja też tak mam. Ze ciągnę autora, aż przeczytam wszystko. Stąd to dokupywanie. Bieżących i nieznanych. Ja okna planuję później. W okolicach Palmowej. Raczej w domu coś poogarniam. Na szafach, kolekcje itp. A praktyka to nie tylko ustawowe godziny. Awarie się zdarzają. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już później nie dam rady z porządkami, bo wiadomo : trzeba siać i sadzić. Buziaki!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Bardzo, jeździmy tam od prawie 30 lat . 😊

      Usuń